Substancje zaburzające gospodarkę hormonalną - Kosmetyki Naturalne Bartos

Darmowa dostawa dla zamówień powyżej 250zł

Pomyślnie dodałeś produkt do koszyka Aby przejść do koszyka kliknij poniższy przycisk

Substancje zaburzające gospodarkę hormonalną

Przedstawiam zaledwie 17 substancji zaburzających gospodarkę hormonalną w kosmetykach tzw. hormonalne zaburzacze. Są to głównie parabeny i filtry przeciwsłoneczne. Poznaj pozostałe szkodliwe związki.

W 2007 r. Komisja Europejska opublikowała listę 553 substancji, które wykazały* działanie zakłócające prawidłowe działanie układu hormonalnego. Lista ta jest podzielona na kategorie. W kategorii 1 znajduje się 194 substancji. Są to składniki produktów, które w badaniach na zwierzętach wykazały powodowanie zaburzeń endokrynologicznych. Fundacja Pro-test wybrała 17 substancji z kategorii 1 zawartych w kosmetykach:

Nazwa chemiczna Funkcja Gdzie je znajdziesz?
4,4’-Dihydroxybiphenyl (Dihydroxybiphenyl) ochrona skóry różne kosmetyki
Ethylparaben konserwant różne kosmetyki
Propylparaben konserwant różne kosmetyki
Butylparaben konserwant różne kosmetyki
Methylparaben konserwant różne kosmetyki
Cyclotetrasiloxane pielęgnacja włosów i skóry różne kosmetyki
PCA lub Hydrocinnamic Acid pielęgnacja skóry różne kosmetyki
Boric Acid przeciwdrobnoustrojowa różne kosmetyki
BHA lub tert. Butylhydroksyanisol przeciwutleniacz różne kosmetyki
Diethyl phthalate (DEP) rozpuszczalnik różne kosmetyki
Resorcinol koloryzacja włosów farby do włosów
Ethylhexyl methoxycinnamate lub Octyl methoxycinnamate Filtr UV krem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
4,4’-Dihydroxybenzophenone Filtr UV krem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
4-Methylbenzylidene camphor Filtr UV krem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
Benzophenone-2 Filtr UV krem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
Benzophenone-1 Filtr UV krem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy
3-Benzylidene camphor Filtr UV krem do opalania, krem przeciwzmarszczkowy

Związki w kosmetykach, które zaburzają gospodarkę hormonalną to te, które nasz organizm rozpoznaje jako estrogeny. Za każdym razem, kiedy posmarujemy się takim kremem, dostarczamy przez skórę pewną dawkę pseudo estrogenu. Jest to taki „strzał hormonów”. Nasz organizm zawsze będzie chciał dostosować się i zmieni pracę organów regulujących ich poziom. Jednak pseudo estrogeny stosunkowo szybko usuwane są z naszego organizmu, co znowu powoduje, że nasz organizm musi reagować na nagły spadek hormonów we krwi. Stosując regularnie kosmetyk ze szkodliwym składem, takie zjawisko występuje przy każdej aplikacji. Może to być nawet kilka razy w ciągu dnia. W ten sposób może dojść do rozregulowania systemu hormonalnego. Na pewno nie sprzyja to powrotowi do zdrowia, jeżeli już mamy problemy zdrowotne.

Najpopularniejszymi substancjami o działaniu estrogennym są parabeny. Parabeny jako grupa związkówstosowane są kosmetyce jako konserwant. Są one najlepiej przebadane, ale nie pod kątem zdrowotnym. Nie są prowadzone badania ich wpływu na nasz organizm, oraz wielkości dawek, które miałyby nie mieć negatywnego wpływu na zdrowie. Większość przeprowadzonych badań jest pod kątem optymalizacji zastosowania mieszanek i proporcji w celu najefektowniejszego zabezpieczenia kosmetyku przed psuciem.

Zwróćcie uwagę jakich filtrów przeciwsłonecznych używacie. Najczęściej stosowany jest filtr benzophenon występujący pod różnymi nazwami (3-Benzophenon, Oxybenzone, Hydroxi-methoxi-benzophenon, 2-Hydroxy-4-methoxy-benzophenon, 2-Hydroxy-4-methoxyphenyl-phenylmethanon, 2-Hydroxy-4-methoxybenzophenon, Benzophenone-3, Cyasorb UV 9, Uvinul M 40, Eusolex 4360, Chimasorb 90, 2-Hydroxy-4-methoxybenzophenon, (2-Hydroxy-4-methoxyphenyl) phenylmethanon.

Jest to organiczny bloker pochodzenia chemicznego. Jest to substancja aktywna hormonalnie, która nie pozostaje obojętna dla naszego zdrowia. Po wchłonięciu się do organizmu, zachodzą reakcje zaburzające przepływ informacji, doprowadzający do zmian funkcji niektórych hormonów, odpowiedzialnych za poprawną pracę układów naszego organizmu. Przyczynia się również do powstawania wolnych rodników. Amerykańska rządowa agencja CDC (Centers for Disease Control and Prevention) podaje, że na podstawie badań moczu wielu tysięcy obywateli, aż 96,8 % społeczeństwa posiada ślady tej substancji w swoim organizmie. Zatrucie organizmu oxybenzonem jest szczególnie niebezpieczne dla przyszłych matek. Związek ten, znalazł się bowiem na liście substancji odpowiedzialnych za niedorozwój płodu jak i idących z nim w parze szeregiem chronicznych chorób na jakie narażone będzie dziecko. Badania, przeprowadzone w 2007 roku dowiodły, że kobiety, w których organizmach wykryto znaczne ilości tego związku chemicznego rodziły dzieci o małej masie.

Kolejnymi związkami są pochodne kamfory. Znamienne jest to, że nie zostały one zaakceptowane przez FDA (Food and Drug Administration) i nie są stosowane w USA. W Europie, występują najczęściej pod nazwą handlową Eusolex 6300, 3­(4­-me­tylobenzylideno)­ kamfora (INCI: 4-Methylbenzyli­dene Camphor). 4­-Methylbenzylidene Camphor charakteryzuje się silnym działaniem estrogenowym. Niepokojące wyniki badań wykazują, że związek ten przechodzi do mleka matek karmiących, stosujących kosmetyki z tym filtrem, co z kolei stanowi zagrożenie dla zdrowia niemowląt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *